Paraliż Songtext
von Żurawie
Paraliż Songtext
Moim małym szklanym okiem widzę przyszłość
Rzeczy w czasie odłożone wciąż nie dają zysku
To co niezrobione niespokojnie patrzy na mnie bokiem
Chce mnie zabić wzrokiem
Pewnym krokiem zmierza w przepaść
Już jest blisko
Nie tak szybko
Jeszcze chwila moment zacznę radzić sobie
Z presją bycia nisko
Wstając z łóżka zbieram myśli
Rozlane na ziemi
Wiem, że nic się tu nie zmieni (nic się tu nie zmieni)
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Jeszcze chwila moment zacznę radzić sobie
Z presją bycia nisko
Wstając z łóżka zbieram myśli
Rozlane na ziemi
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Czas niebezpiecznie zwolnił
A na zewnątrz wciąż nabiera tempa
W połowie ruchu zamarła
Noga i wyciągnięta ręka
Czas niebezpiecznie zwolnił
A na zewnątrz wciąż nabiera tempa
W połowie ruchu zamarła
Noga i wyciągnięta ręka
Rzeczy w czasie odłożone wciąż nie dają zysku
To co niezrobione niespokojnie patrzy na mnie bokiem
Chce mnie zabić wzrokiem
Pewnym krokiem zmierza w przepaść
Już jest blisko
Nie tak szybko
Jeszcze chwila moment zacznę radzić sobie
Z presją bycia nisko
Wstając z łóżka zbieram myśli
Rozlane na ziemi
Wiem, że nic się tu nie zmieni (nic się tu nie zmieni)
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Jeszcze chwila moment zacznę radzić sobie
Z presją bycia nisko
Wstając z łóżka zbieram myśli
Rozlane na ziemi
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Wiem, że nic się tu nie zmieni
Czas niebezpiecznie zwolnił
A na zewnątrz wciąż nabiera tempa
W połowie ruchu zamarła
Noga i wyciągnięta ręka
Czas niebezpiecznie zwolnił
A na zewnątrz wciąż nabiera tempa
W połowie ruchu zamarła
Noga i wyciągnięta ręka
Writer(s): Ignacy Macikowski, Mateusz Bartoszek, Michał Juniewicz Lyrics powered by www.musixmatch.com

