Noc Songtext
von Kim Nowak
Noc Songtext
Wstajesz nocą, przeciskasz się do wyjścia
Nocą, kiedy zakrada się głód
Nie pozwól miotać się w domysłach
Zostawiasz na schodach kilka złotych piór
A kiedy zbliży się ktoś obcy
Bardziej zdumiony niż zły
Nie spoglądaj ufnie w oczy
Odejdź nie pytając o nic
Ja jeden wiem gdzie znikasz nocą
Uciekasz z wiatrem, lecisz hen
Omija miejsca gdzie się schodzą
Demony, czarty i zakłute łby
Przyjechał znikąd czarnym samochodem
Nie ma twarzy, bo płocą mu twarz
Przęstuje cię zmiętym papierosem
Wypijasz wodę, a on ściska gaz
Ciemno tu i zimno
Nie chodź tam gdzie mogą bić
Nie rozmawiaj z nieznajomym
Odejdź nie pytając o nic
Ja jeden wiem gdzie znikasz nocą
Uciekasz z wiatrem, lecisz hen
Omija miejsca gdzie się schodzą
Demony, czarty i zakłute łby
Nocą, kiedy zakrada się głód
Nie pozwól miotać się w domysłach
Zostawiasz na schodach kilka złotych piór
A kiedy zbliży się ktoś obcy
Bardziej zdumiony niż zły
Nie spoglądaj ufnie w oczy
Odejdź nie pytając o nic
Ja jeden wiem gdzie znikasz nocą
Uciekasz z wiatrem, lecisz hen
Omija miejsca gdzie się schodzą
Demony, czarty i zakłute łby
Przyjechał znikąd czarnym samochodem
Nie ma twarzy, bo płocą mu twarz
Przęstuje cię zmiętym papierosem
Wypijasz wodę, a on ściska gaz
Ciemno tu i zimno
Nie chodź tam gdzie mogą bić
Nie rozmawiaj z nieznajomym
Odejdź nie pytając o nic
Ja jeden wiem gdzie znikasz nocą
Uciekasz z wiatrem, lecisz hen
Omija miejsca gdzie się schodzą
Demony, czarty i zakłute łby
Lyrics powered by www.musixmatch.com

