Zgnij Songtext
von Udręka
Zgnij Songtext
Wychodzę z ciała co łamie się w pół
Zmiażdżone
Wychodzę z głowy gdzie zakrzepły strup
Wciąż się nie goi
Nosiciel blizn
I starych krzywd
Odbicie lustrzane
Stłumiony krzyk
Wychodzę z ciała co łamie się w pół
Zmiażdżone
Wychodzę z głowy gdzie zakrzepły strup
Wciąż się nie goi
Wasz oddech ostatni ekstazą
Pragnieniem mym dzisiaj są wasze łzy
I w końcu jak plaga
Spada na was ten co śni moje sny
Nienawidzę was
Już zbyt długo
Psychoza wypełnia od środka
Moją jaźń
Zdeptać was
Wszystkich
Zgnij
Zgiń
Ja nie chcę żebyś żył
Zmiażdżone
Wychodzę z głowy gdzie zakrzepły strup
Wciąż się nie goi
Nosiciel blizn
I starych krzywd
Odbicie lustrzane
Stłumiony krzyk
Wychodzę z ciała co łamie się w pół
Zmiażdżone
Wychodzę z głowy gdzie zakrzepły strup
Wciąż się nie goi
Wasz oddech ostatni ekstazą
Pragnieniem mym dzisiaj są wasze łzy
I w końcu jak plaga
Spada na was ten co śni moje sny
Nienawidzę was
Już zbyt długo
Psychoza wypełnia od środka
Moją jaźń
Zdeptać was
Wszystkich
Zgnij
Zgiń
Ja nie chcę żebyś żył
Writer(s): Mateusz Polański Lyrics powered by www.musixmatch.com
