Beautiful Songtext
von Tymek
Beautiful Songtext
DVD
Przewijał kasety w piwnicy, yeah
Miał na DVD
Przewijał kasety w piwnicy
Wspomnienia miał na DVD
Przewijał kasety w piwnicy
Czasów tych nie pamięta nikt
Ale z nim do końca będą żyć
Wszystko inne poza, wszystko inne poza
Stopy odrywają się od śliskiego podłoża
Osaczony jak robal, uzależniony od Monar
Biegiem ku wolności, zanim przyjdzie nam konać
Łączy ciało do ciała, promienie mocno lśnią
Jeden dotyk jak etos pochłonął woli rząd
Czy w oddali, w amoku, narkotyczną euforią
W tym deszczu moknąc, opadają na wietrze?
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Chroni to piękno wysoko na wieży smok
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak kochał ją
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Chroni to piękno wysoko na wieży smok
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak kochał ją
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było, e-ej
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było
Srebro się leje, leje, widzę tylko kody
Diody na czole, wszędzie języki o tym
Cyber epizody, boty niezgody
Jak długo potrwają traperskie rapsody?
Wszystko inne poza, wszystko inne poza
Stopy odrywają się od śliskiego podłoża
Wirtualne słowa, wirtualna mowa
Wiruje jej twarz, a obraz zanurza się w pozach
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było, e-ej
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było
Wiecznie beautiful, wiecznie beautiful
Fikcyjne myśli szybko zwiodą mnie
Wiecznie beautiful, wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak szukał jej
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Fikcyjne myśli szybko zwiodą mnie
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak szukał jej
Przewijał kasety w piwnicy, yeah
Miał na DVD
Przewijał kasety w piwnicy
Wspomnienia miał na DVD
Przewijał kasety w piwnicy
Czasów tych nie pamięta nikt
Ale z nim do końca będą żyć
Wszystko inne poza, wszystko inne poza
Stopy odrywają się od śliskiego podłoża
Osaczony jak robal, uzależniony od Monar
Biegiem ku wolności, zanim przyjdzie nam konać
Łączy ciało do ciała, promienie mocno lśnią
Jeden dotyk jak etos pochłonął woli rząd
Czy w oddali, w amoku, narkotyczną euforią
W tym deszczu moknąc, opadają na wietrze?
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Chroni to piękno wysoko na wieży smok
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak kochał ją
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Chroni to piękno wysoko na wieży smok
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak kochał ją
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było, e-ej
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było
Srebro się leje, leje, widzę tylko kody
Diody na czole, wszędzie języki o tym
Cyber epizody, boty niezgody
Jak długo potrwają traperskie rapsody?
Wszystko inne poza, wszystko inne poza
Stopy odrywają się od śliskiego podłoża
Wirtualne słowa, wirtualna mowa
Wiruje jej twarz, a obraz zanurza się w pozach
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było, e-ej
A ja, a ja mam w głowie te chwile, których nigdy nie było
Wiecznie beautiful, wiecznie beautiful
Fikcyjne myśli szybko zwiodą mnie
Wiecznie beautiful, wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak szukał jej
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Fikcyjne myśli szybko zwiodą mnie
Wiecznie beautiful, ona wiecznie beautiful
Krążą legendy o tym, jak szukał jej
Writer(s): Katarzyna Kowalczyk, Lukasz Rozmyslowski, Tymoteusz Bucki, Filip Pacholczyk Lyrics powered by www.musixmatch.com

