Nocny sabat Songtext
von TSA
Nocny sabat Songtext
Gdzieś dogasa, cicho dzień, sen ogarnia ludzi już
Czarownice knują coś, dzieci jeszcze nie wiedza nic
Gdzieś szalony sabat trwa w imię szczytnych ideałów
Świat okrywa lepka mgła różnych kłamstw i komunałów
Dzieci znów niegrzeczne są, wiec zabrano im zabawki
Czarownice cieszą się, wymyślają nowe bajki
Czarownice bezwstydnice, każą dzieciom wcześnie spać
Przekopują piaskownice, w piłkę też nie wolno grać
Dzieci nie są takie głupie, sabat już nie straszny im
Trochę sobie popłakały, na podwórku robią szum
Dzieci nie da się oszukać, czarownice boją się
Co ma pływać nie utonie, czarownice znikną gdzieś
Czarownice knują coś, dzieci jeszcze nie wiedza nic
Gdzieś szalony sabat trwa w imię szczytnych ideałów
Świat okrywa lepka mgła różnych kłamstw i komunałów
Dzieci znów niegrzeczne są, wiec zabrano im zabawki
Czarownice cieszą się, wymyślają nowe bajki
Czarownice bezwstydnice, każą dzieciom wcześnie spać
Przekopują piaskownice, w piłkę też nie wolno grać
Dzieci nie są takie głupie, sabat już nie straszny im
Trochę sobie popłakały, na podwórku robią szum
Dzieci nie da się oszukać, czarownice boją się
Co ma pływać nie utonie, czarownice znikną gdzieś
Writer(s): Marek Jozef Piekarczyk, Jacek Karol Rzehak, Andrzej Janusz Nowak Lyrics powered by www.musixmatch.com

