S.O.S. Songtext
von Syny
S.O.S. Songtext
S.O.S.O S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością, się ratuj
S.O.S.O S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością
Ejejejej, czekaj, coś tu dudni
Synoskie tony, głęboko jak ze studni
Wiem, co to dudni, to, kurwa, serce dudni
Zabiliśmy mydło, dlatego tacy brudni
Po powrocie z kafeterii
Kupiłem całą ryzę pachnącej różami papeterii
Teraz siedzę, piszę wiersze
O miłości wiersze, a ty jeb się, eee, weź
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością, się ratuj
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością
Mamy w chuj, w chuj, dużo miłości w chuj
Dużo miłości w chuj
Napisałem pierwszy mój wiersz o miłości
Nie wal tak, serce, stój, serce, stój
Ee, ponoć Syny zabijane są, pojebane są
Ratuj się, szybki schron
W tych tłustych bitach widzisz tylko otyłość
Ej, ej, jeb się, miłość, kurwa
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciężko i głośno
Synoskie gówno pachnie miłością (się ratuj)
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciężko i głośno
Synoskie gówno śmierdzi (pachnie) miłością
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością, się ratuj
S.O.S.O S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością
Ejejejej, czekaj, coś tu dudni
Synoskie tony, głęboko jak ze studni
Wiem, co to dudni, to, kurwa, serce dudni
Zabiliśmy mydło, dlatego tacy brudni
Po powrocie z kafeterii
Kupiłem całą ryzę pachnącej różami papeterii
Teraz siedzę, piszę wiersze
O miłości wiersze, a ty jeb się, eee, weź
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością, się ratuj
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciemno i głośno
Synoskie gówno śmierdzi miłością
Mamy w chuj, w chuj, dużo miłości w chuj
Dużo miłości w chuj
Napisałem pierwszy mój wiersz o miłości
Nie wal tak, serce, stój, serce, stój
Ee, ponoć Syny zabijane są, pojebane są
Ratuj się, szybki schron
W tych tłustych bitach widzisz tylko otyłość
Ej, ej, jeb się, miłość, kurwa
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciężko i głośno
Synoskie gówno pachnie miłością (się ratuj)
S.O.S.O.S.O.S
Dwa cztery, raz siedem, ile to jest?
To jest dużo, ciężko i głośno
Synoskie gówno śmierdzi (pachnie) miłością
Writer(s): Robert Krzysztof Piernikowski, Przemyslaw Jankowiak Lyrics powered by www.musixmatch.com

