Supernova Songtext
von Srogość
Supernova Songtext
Z brzaskiem dnia
wypowiem wojnę światłu
jak zimny wiatr
świat otulę trwogą
na drzewach zagram
hymny dla śmierci
jak młot uderzę
rozbiję i zdepczę
a co zostanie
brzydoty otulę
wieńcem!
Ja duchem burzy jawię się Bogu
falami ognia
pieszczę ciała męty
Ja zimnym deszczem
lodem i skałą
katem nad ciałem
i ciszą żałobną.
Ja rzeką rwącą
chłodną jak stal
kajdanem bólu
trwającym w wieczności
grobowcem smutku
cierpienia i ciszy
na czarnym niebie
gwiazdą wszechmocną!
Powstanę falą ognia
z wiatrem nadejdę.
Nim zgasnę, nim zgasnę!
Spełniając przeznaczenie
byt marny – król ognia
zapłaczę, upadnę
i wzrokiem mglącym ujrzę kres
ludzkiej
słabości.
wypowiem wojnę światłu
jak zimny wiatr
świat otulę trwogą
na drzewach zagram
hymny dla śmierci
jak młot uderzę
rozbiję i zdepczę
a co zostanie
brzydoty otulę
wieńcem!
Ja duchem burzy jawię się Bogu
falami ognia
pieszczę ciała męty
Ja zimnym deszczem
lodem i skałą
katem nad ciałem
i ciszą żałobną.
Ja rzeką rwącą
chłodną jak stal
kajdanem bólu
trwającym w wieczności
grobowcem smutku
cierpienia i ciszy
na czarnym niebie
gwiazdą wszechmocną!
Powstanę falą ognia
z wiatrem nadejdę.
Nim zgasnę, nim zgasnę!
Spełniając przeznaczenie
byt marny – król ognia
zapłaczę, upadnę
i wzrokiem mglącym ujrzę kres
ludzkiej
słabości.
Lyrics powered by www.musixmatch.com

