DIAMENT! Songtext
von Seni
DIAMENT! Songtext
Pora zwiększyć tempo, bo już szedłem ledwo
Próbowałem ciężko, ale nie naprawię wad i chuj
Ludzie mają cel, łapią każdy dzień
I sięgają po kolejne, hmm, a ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Nie chcę tracić już nic więcej
Pokazałem serce ludziom, którzy napluli mi w twarz
To było niebezpieczne, zaufałem raz
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Każda inna byłaby już zła
A ty jesteś tu, mimo że znów ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Niejeden dzień, niejeden cel
Czemu kiedy coś chcę, to nagle zwiewa to wiatr?
Chuj, spakuję się, znowu powtarzasz, że
Przecież mam wciąż ja, przecież mam wciąż
Miałem mieć kartę na czasie, ale mam wciąż czas
Miałem teraz już być w trasie, ale mam wciąż czas
Miałem żyć całkiem inaczej, ale mam wciąż czas
Mimo tylu mil tak mało szczęśliwych chwil
Popatrz, chciałem dobrze, ale wyszło jak zawsze
Miałem jakiś potencjał, dzisiaj widzisz jak gasnę
Nie wiem czemu nie potrafię zrobić nic na poważnie
Nie wykorzystałem chwili
Nie chcę tracić już nic więcej
Pokazałem serce ludziom, którzy napluli mi w twarz
To było niebezpieczne, zaufałem raz
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Każda inna byłaby już zła
A ty jesteś tu, mimo że znów ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Próbowałem ciężko, ale nie naprawię wad i chuj
Ludzie mają cel, łapią każdy dzień
I sięgają po kolejne, hmm, a ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Nie chcę tracić już nic więcej
Pokazałem serce ludziom, którzy napluli mi w twarz
To było niebezpieczne, zaufałem raz
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Każda inna byłaby już zła
A ty jesteś tu, mimo że znów ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Niejeden dzień, niejeden cel
Czemu kiedy coś chcę, to nagle zwiewa to wiatr?
Chuj, spakuję się, znowu powtarzasz, że
Przecież mam wciąż ja, przecież mam wciąż
Miałem mieć kartę na czasie, ale mam wciąż czas
Miałem teraz już być w trasie, ale mam wciąż czas
Miałem żyć całkiem inaczej, ale mam wciąż czas
Mimo tylu mil tak mało szczęśliwych chwil
Popatrz, chciałem dobrze, ale wyszło jak zawsze
Miałem jakiś potencjał, dzisiaj widzisz jak gasnę
Nie wiem czemu nie potrafię zrobić nic na poważnie
Nie wykorzystałem chwili
Nie chcę tracić już nic więcej
Pokazałem serce ludziom, którzy napluli mi w twarz
To było niebezpieczne, zaufałem raz
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Ja chcę żyć jak ty, ty żyć jak ja
Każda inna byłaby już zła
A ty jesteś tu, mimo że znów ja
Uniosłem diament, żeby spłacić dług
Chciałem ci go dać, ale mi się stłukł
Nie ma sensu słuchać moich słów
Bo to czego chcę kruszy się jak lód
Writer(s): Kaminski Wojciech, Suchodolski Maciej Lyrics powered by www.musixmatch.com
