Pod czerwonym niebem Songtext
von Przebiśniegi
Pod czerwonym niebem Songtext
Zamień, zamień serce, zamień serce jak
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
Zastępuję to, co znam
Wszystkim ciemnym, co nie nosi barw
Bezimienny stoję tu i klaszczę
Nie mów przy mnie "nigdy" i "na zawsze"
Zastępuję to, co znam
Może kiedyś zauważysz, jak
Rozdygotał mi się świat na marne
Rozdarł niebo, wzburzył krew jak tafle
Zamień, zamień serce, zamień serce jak
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
I niech to się już kruszy, skoro jest ze szkła
Zapisany papier, ale w ustach piach
Jak mam ci powiedzieć, że nigdy nie zasnę?
Chodzę wokół na palcach, aż padnę
I niech to się już kruszy, skoro jest ze szkła
Podobno człowiek i tak składa się z dwóch dat
Zaplątałem się, no ale czy to ważne?
Nie widzę celu, ale i tak patrzę
Nie mam powodów, by zostać
Nie znam ciebie wcale dobrze
Biegam i nie mogę znaleźć miejsca
Czekam
Nie mam powodów, by zostać
Nie znam ciebie wcale dobrze
Biegam i nie mogę znaleźć miejsca
Czekaj
Zamień, zamień serce, zamień serce jak
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
Zastępuję to, co znam
Wszystkim ciemnym, co nie nosi barw
Bezimienny stoję tu i klaszczę
Nie mów przy mnie "nigdy" i "na zawsze"
Zastępuję to, co znam
Może kiedyś zauważysz, jak
Rozdygotał mi się świat na marne
Rozdarł niebo, wzburzył krew jak tafle
Zamień, zamień serce, zamień serce jak
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
I niech to się już kruszy, skoro jest ze szkła
Zapisany papier, ale w ustach piach
Jak mam ci powiedzieć, że nigdy nie zasnę?
Chodzę wokół na palcach, aż padnę
I niech to się już kruszy, skoro jest ze szkła
Podobno człowiek i tak składa się z dwóch dat
Zaplątałem się, no ale czy to ważne?
Nie widzę celu, ale i tak patrzę
Nie mam powodów, by zostać
Nie znam ciebie wcale dobrze
Biegam i nie mogę znaleźć miejsca
Czekam
Nie mam powodów, by zostać
Nie znam ciebie wcale dobrze
Biegam i nie mogę znaleźć miejsca
Czekaj
Zamień, zamień serce, zamień serce jak
Gdy jestem pesymistą, gdy się kończy świat
Przechodzą dreszcze
Pod czerwonym niebem
A w oczach czarne dziury, czarne dziury masz
Schowam się przed sobą w twój niepewny płaszcz
Nakarm mnie tlenem
Zanim spadnę na ziemię
Writer(s): Bak Jan, Jewula Malgorzata, Zamojda Markus Lyrics powered by www.musixmatch.com

