Ostatni dom Songtext
von Przebiśniegi
Ostatni dom Songtext
Powtarzam znów ten sam gest, naprawdę myślałem, że
Że umiem pod dywan to zamieść, że wkułem tę kwestię na pamięć
Nie, ktoś wyłączył dźwięk, na rzutnik posypał się śnieg
To zwykle wydarza się nagle i tylko zostaje ci w gardle śmiech
Poznałem cię już na niepamięć
Chyba zostanę tu na zawsze
Choć głowa opada na ramię
Napisy na ekranie i chyba nie będzie już po nich scen
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
Półcienie w otwartych drzwiach, na oknach paruje blask
Rozpływam się w ostatnich kroplach, kolizja scenariusz zaplotła
Na ustach zasiany mak, minęliśmy się o takt
Autobus dojechał do węzła i trzeba się chyba pożegnać
Poznałem cię już na niepamięć
I nie zostanę tu zawsze
Choć głowa opada na ramię
Napisy na ekranie i chyba nie będzie już po nich scen
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
W czerń i biel
Że umiem pod dywan to zamieść, że wkułem tę kwestię na pamięć
Nie, ktoś wyłączył dźwięk, na rzutnik posypał się śnieg
To zwykle wydarza się nagle i tylko zostaje ci w gardle śmiech
Poznałem cię już na niepamięć
Chyba zostanę tu na zawsze
Choć głowa opada na ramię
Napisy na ekranie i chyba nie będzie już po nich scen
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
Półcienie w otwartych drzwiach, na oknach paruje blask
Rozpływam się w ostatnich kroplach, kolizja scenariusz zaplotła
Na ustach zasiany mak, minęliśmy się o takt
Autobus dojechał do węzła i trzeba się chyba pożegnać
Poznałem cię już na niepamięć
I nie zostanę tu zawsze
Choć głowa opada na ramię
Napisy na ekranie i chyba nie będzie już po nich scen
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
To ostatni dom, dalej nikt nie mieszka
Autobus ci odjechał, nie powiem, pech
To ostatni krok, jak zebra po przejściach
Ubieram cały wszechświat w czerń i biel
W czerń i biel
Writer(s): Bak Jan, Jewula Malgorzata, Zamojda Markus Lyrics powered by www.musixmatch.com

