Gdańsk Songtext
von Paragelia
Gdańsk Songtext
Na zaspie z dywanem
Krwawa sprawa będzie
Nie wyjdziesz szybko stąd
Zawiną cie w windzie
Stogi, Aniołki
Orunia i wrzeszcz
Cicho draniu
Co się kurde drzesz
(Arka Gdynia, kur*a świnia)
Moje Miasto
Tak daleko od domu
A w moim mieście
Nie ma miejsca na wolność
Na długiej, piwnej
Wszędzie Marcin stoi
Sprzedaje mefedron
I nikogo się nie boi
Straż Miejska, ślepi
Za parking tylko wlepi
Dzielinca niemiecka
I galeria bandycka
(Ooo opera bałtycka)
Moje Miasto
Tak daleko od domu
A w moim mieście
Nie ma miejsca na wolność
Wnerwiają mnie strasznie
Sopockie lody
Za
Osiem
Złoty!
(...)
A mój dom
A mój dom
Tak daleko
Tak daleko
Tak daleko
A mój dom
Tak daleko
Od mego miasta
Krwawa sprawa będzie
Nie wyjdziesz szybko stąd
Zawiną cie w windzie
Stogi, Aniołki
Orunia i wrzeszcz
Cicho draniu
Co się kurde drzesz
(Arka Gdynia, kur*a świnia)
Moje Miasto
Tak daleko od domu
A w moim mieście
Nie ma miejsca na wolność
Na długiej, piwnej
Wszędzie Marcin stoi
Sprzedaje mefedron
I nikogo się nie boi
Straż Miejska, ślepi
Za parking tylko wlepi
Dzielinca niemiecka
I galeria bandycka
(Ooo opera bałtycka)
Moje Miasto
Tak daleko od domu
A w moim mieście
Nie ma miejsca na wolność
Wnerwiają mnie strasznie
Sopockie lody
Za
Osiem
Złoty!
(...)
A mój dom
A mój dom
Tak daleko
Tak daleko
Tak daleko
A mój dom
Tak daleko
Od mego miasta
Lyrics powered by www.musixmatch.com

