Pytania Songtext
von OTROGEN
Pytania Songtext
Świat stał się złym miejscem
Dość spolaryzowanym
Człowiek z dobrym sercem
Jest już obcy i niechciany
W zgiełku tego bagna
Traci rozum, puszcza lejce
Krzyczy na kolanach
Mając łeb jak na ścieńcie
Kłamstwo! Teraz jest w cenie
Radość! Też już nie istnieje
Prawda! Budzi zawstydzenie
Zostało pewnych pytań istnienie
To jawa czy sen?
To życie czy śmierć?
Normalność czy szaleństwo?
Instynkt czy człowieczeństwo?
Co dzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
To miłość czy nienawiść?
To podziw czy zawiść?
To strach czy nadzieja?
To trwa czy się zmienia?
Co dzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
To podziw czy szyderstwo?
Optymizm czy marzycielstwo?
Odwaga czy tchórzostwo?
Cierpienie czy rozkosz?
Codzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
Dość spolaryzowanym
Człowiek z dobrym sercem
Jest już obcy i niechciany
W zgiełku tego bagna
Traci rozum, puszcza lejce
Krzyczy na kolanach
Mając łeb jak na ścieńcie
Kłamstwo! Teraz jest w cenie
Radość! Też już nie istnieje
Prawda! Budzi zawstydzenie
Zostało pewnych pytań istnienie
To jawa czy sen?
To życie czy śmierć?
Normalność czy szaleństwo?
Instynkt czy człowieczeństwo?
Co dzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
To miłość czy nienawiść?
To podziw czy zawiść?
To strach czy nadzieja?
To trwa czy się zmienia?
Co dzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
To podziw czy szyderstwo?
Optymizm czy marzycielstwo?
Odwaga czy tchórzostwo?
Cierpienie czy rozkosz?
Codzień zadaje sobie te pytania
Warto zadać sobie je też
Szukam wciąż odpowiedzi
Ale czy ona w ogóle gdzieś jest?
Writer(s): Jacek Bazanowski, Kewin Grabowski, łukasz Szeląg, Paweł Szcześniak Lyrics powered by www.musixmatch.com

