NOWY CZEK Songtext
von OKI
NOWY CZEK Songtext
Get money
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani
W mieście roi się od kasy
W mieście roi się od kasy, czemu sąsiad nie ma na chleb (ya)
Mały przelew z rapu często taki przerasta mnie (ya)
Duży przelew z rapu, ta świadomość przerasta mnie
Kiedyś kupię za to Enzo i rozjebię się na sarnie (aah)
Ładna mina, fajna dupa, teraz wszystko fajne
Szkoda, że dopiero teraz tańczysz, dziwko, dla mnie
Osiem lat rodzice wykładali mi na pasję
Zrobię dziesięć razy tyle, oddam wszystko, wtedy zasnę
Ej, joł, weź tą sukę na bok, nie robi wrażenia na mnie
Nasze akcje idą w górę, synu, lepiej odrób matmę
Od gadania z raperami wolę infolinie z bankiem (haha)
Dzwoni do mnie banknot, skurwysynu, zamknij paszczę
Dosłownie, kiedyś te tematy były dla mnie niewygodne
Teraz póki nie zarobię, mordo, to nie spocznę
Jak tam twój postęp?
Nie ma tematu tabu, jeżeli chodzi o forsę (okej)
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Ładuję czystą, podaję w bok, im kupiłem dom, a idę na bloki
Ciągle w bani koła, koła, koła, jak mój braciak Oki (ah)
Jak cię pali w mordzie, ziomal, weź to lepiej popij
Tu gdzie szary beton, raczej nikt nie patrzy ci na skoki
Robią skoki, no bo chcą ten pitos
Zakazane twarze, wyjebane, jak ich widzą (oh)
Mogę się wyrwać, ale to zostanie w nas na zawsze
Nie oddałeś na czas, konsekwencje, zachowanie jest nieeleganckie
Ładna mina, fajna dupa, teraz wszystko fajne
Szkoda, że dopiero teraz tańczysz, dziwko, dla mnie
Osiem lat rodzice wykładali mi na pasję
Zrobię dziesięć razy tyle, oddam wszystko, wtedy zasnę (oh)
W mieście, w mieście
W mieście roi się od kasy
W mie-, w mieś-
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieś-, w mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani
W mieście roi się od kasy
W mieście roi się od kasy, czemu sąsiad nie ma na chleb (ya)
Mały przelew z rapu często taki przerasta mnie (ya)
Duży przelew z rapu, ta świadomość przerasta mnie
Kiedyś kupię za to Enzo i rozjebię się na sarnie (aah)
Ładna mina, fajna dupa, teraz wszystko fajne
Szkoda, że dopiero teraz tańczysz, dziwko, dla mnie
Osiem lat rodzice wykładali mi na pasję
Zrobię dziesięć razy tyle, oddam wszystko, wtedy zasnę
Ej, joł, weź tą sukę na bok, nie robi wrażenia na mnie
Nasze akcje idą w górę, synu, lepiej odrób matmę
Od gadania z raperami wolę infolinie z bankiem (haha)
Dzwoni do mnie banknot, skurwysynu, zamknij paszczę
Dosłownie, kiedyś te tematy były dla mnie niewygodne
Teraz póki nie zarobię, mordo, to nie spocznę
Jak tam twój postęp?
Nie ma tematu tabu, jeżeli chodzi o forsę (okej)
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Ładuję czystą, podaję w bok, im kupiłem dom, a idę na bloki
Ciągle w bani koła, koła, koła, jak mój braciak Oki (ah)
Jak cię pali w mordzie, ziomal, weź to lepiej popij
Tu gdzie szary beton, raczej nikt nie patrzy ci na skoki
Robią skoki, no bo chcą ten pitos
Zakazane twarze, wyjebane, jak ich widzą (oh)
Mogę się wyrwać, ale to zostanie w nas na zawsze
Nie oddałeś na czas, konsekwencje, zachowanie jest nieeleganckie
Ładna mina, fajna dupa, teraz wszystko fajne
Szkoda, że dopiero teraz tańczysz, dziwko, dla mnie
Osiem lat rodzice wykładali mi na pasję
Zrobię dziesięć razy tyle, oddam wszystko, wtedy zasnę (oh)
W mieście, w mieście
W mieście roi się od kasy
W mie-, w mieś-
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieście roi się od kasy
Czek, czek! W głowie tylko słyszę: "Get money"
Nowy czek, czek! Nie chciałbym się tym przestraszyć
Nowy czek, czek! Gdy wokoło wszyscy przegrani tu
W mieś-, w mieście roi się od kasy
Writer(s): Milosz Stepien, Oskar Kaminski, Michal Tomasz Chwialkowski, Michal Andrzej Harmacinski Lyrics powered by www.musixmatch.com

