System Songtext
von Mrozu
System Songtext
Raz, dwa, trzy, hej, resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Znowu siejesz wiatr, który wywołuje we mnie burzę
Nad nami ten sam dach, ale zdania mamy skrajnie różne
Chcemy żyć, a nie być, i nie widzę w tym żadnej zbrodni, nie
Uwierz mi, ktoś jak ty nigdy nic mi nie udowodni
Raz, dwa, trzy, hej, resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Powiedz, co nonstop Tobą steruje?
Kto tu jest płotką, a kto jest królem?
Kupujesz ich motto, weź, nie bądź głupcem
Jestem za opcją, by puścić hamulce
Resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Najmniejszy pies najgłośniej szczeka
Mów, co chcesz, przeczekam
Wyznaczę ci, wyznaczę
Najmniejszy pies najgłośniej warczy
Już znak, że wyznaczę
Już znak, że rozdarcie
Wyznaczę rozdarcie
Wyznaczę
Raz, dwa, trzy, hej, resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Znowu siejesz wiatr, który wywołuje we mnie burzę
Nad nami ten sam dach, ale zdania mamy skrajnie różne
Chcemy żyć, a nie być, i nie widzę w tym żadnej zbrodni, nie
Uwierz mi, ktoś jak ty nigdy nic mi nie udowodni
Raz, dwa, trzy, hej, resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Powiedz, co nonstop Tobą steruje?
Kto tu jest płotką, a kto jest królem?
Kupujesz ich motto, weź, nie bądź głupcem
Jestem za opcją, by puścić hamulce
Resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Najmniejszy pies najgłośniej szczeka
Mów, co chcesz, przeczekam
Wyznaczę ci, wyznaczę
Najmniejszy pies najgłośniej warczy
Już znak, że wyznaczę
Już znak, że rozdarcie
Wyznaczę rozdarcie
Wyznaczę
Raz, dwa, trzy, hej, resetuję system, restartuję
Realizuję misję, eskaluję, jadę na kolizję i mówię: "Sprawdzam"
Bo wasze ambicje to jeden wielki skandal
Tak jak ty chciałbym być wolnym, wolnym, wolnym, wolny raz
Writer(s): Maciej Matysiak, Piotr Rubik, Piotr Tomasz Waldowski, Jan Krzysztof Sacala, Blazej Lukasz Mroz Lyrics powered by www.musixmatch.com

