Rewolucje Songtext
von Mrozu
Rewolucje Songtext
Nie mogę być w błędzie, gdy sytuacja sprzyja mi
Nie rozdrabniam swoich sił, od dawna
Ja to yin, ty jesteś yang, odbija mi, gdy widzę, jak
Wysyłasz mi, co tobie ja, to karma
Mam apetyt na słowne gry, a-a-a-a
Naganne sny, a-a-a-a
Zapadnę, gdy
Robisz mi w głowie rewolucję, coraz więcej
Coraz więcej wiem, rozumiem coraz mniej
Mam intencje nie do końca złe
Nie było lepiej, nie
Nigdy wcześniej
Nie było lepiej mi
Nie było lepiej mi
Nigdy wcześniej
Szybciej, mocniej, głośniej, więcej, za plecami dym
Kulą ognia mogę być
Woła mnie stukanie w werbel, niepokorny rytm
Niewidoczna, wolna myśl
Mam apetyt na słowne gry, a-a-a-a
Naganne sny, a-a-a-a
Zapadnę, gdy
Robisz mi w głowie rewolucję, coraz więcej
Coraz więcej wiem, rozumiem coraz mniej
Mam intencje nie do końca złe
Nie było lepiej, nie
Nigdy wcześniej
Nie było lepiej mi
Nie było lepiej mi
Nigdy wcześniej
Robisz mi w głowie rewolucję
Niebezpiecznie
Nie rozdrabniam swoich sił, od dawna
Ja to yin, ty jesteś yang, odbija mi, gdy widzę, jak
Wysyłasz mi, co tobie ja, to karma
Mam apetyt na słowne gry, a-a-a-a
Naganne sny, a-a-a-a
Zapadnę, gdy
Robisz mi w głowie rewolucję, coraz więcej
Coraz więcej wiem, rozumiem coraz mniej
Mam intencje nie do końca złe
Nie było lepiej, nie
Nigdy wcześniej
Nie było lepiej mi
Nie było lepiej mi
Nigdy wcześniej
Szybciej, mocniej, głośniej, więcej, za plecami dym
Kulą ognia mogę być
Woła mnie stukanie w werbel, niepokorny rytm
Niewidoczna, wolna myśl
Mam apetyt na słowne gry, a-a-a-a
Naganne sny, a-a-a-a
Zapadnę, gdy
Robisz mi w głowie rewolucję, coraz więcej
Coraz więcej wiem, rozumiem coraz mniej
Mam intencje nie do końca złe
Nie było lepiej, nie
Nigdy wcześniej
Nie było lepiej mi
Nie było lepiej mi
Nigdy wcześniej
Robisz mi w głowie rewolucję
Niebezpiecznie
Writer(s): Krzysztof Jan Sacala, Lukasz Blazej Mroz, Marcin Borys Bors Lyrics powered by www.musixmatch.com

