ROCKSTAR / RASTA Songtext
von Mata
ROCKSTAR / RASTA Songtext
Piję w chuj, chcę być pijany przed północą
Jak się skończy rum, to niech szampany nam przyniosą
Muszę uciszyć ból, najlepiej zabija alkohol
Wylewam za tych, co nie mogą
Woo, woah
Woo, woah
Woo, woah
WWA, czy znasz znaczenie hasła?
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (yeah)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah, yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Najpierw mnie przytula, potem mi petardę rzuca
Tu, gdzie awangardy w sztuce tworzę
Zawsze chciałem swoje studio i otwieram je dziś w mojej hash komorze (yeah)
Nie będzie mieszkania już tutaj, bo tylko to pomoże (nie)
W nutach mam zapisane całe moje życie
No a nawet ich, kurwa, nie umiem czytać (haha), yeah
Ósmy diament za singla już, czaicie?
Wszystkie w innym stylu, no i prawie wszystkie na type beatach
Nie wiem, co chcę dzisiaj – może shisha bar?
Może wydzierżawię Cafe PRL od miasta?
Yeah, co drugi z nas dorastał tam
Wnieś własny alkohol, ale schowaj w backpack
WWA (yeah), czy znasz znaczenie hasła?
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (woah)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja (yeah)
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah, yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Na czterech strunach, suko, też bym zrobił to
A oni pytają, czy bym zrobił to bez autotune′a
Polska niegotowa, wypierdalam stąd (ah)
Ale kiedy wrócę, jestem pewien, że już każdy skuma
Czułem się jak Truman w moim własnym show
Matrix mnie zatruwał, potem na detoks wziął
Dookoła wóda i szary beton blok
Robię around the world (robię around the world)
Choć zakaz gry w piłkę wisi na budynkach (wisi tu)
Visca Barça, jestem this guy (yeah)
Udało mi się wyrwać, chociaż chcieli mnie wyrwać
Oh, w końcu musiałem wygrać, w końcu musiałem wygrać
Bo archanioł był tu ze mną, oh (ooh)
Nawet kiedy było ciemno, no i wszystko jedno (yeah)
Cierpiałem na bezsenność, chciałem wszystko jebnąć
Rozmawiałem mało z mamą, kwiaty szybko więdną
Mówiła: "Z tobą cztery światy są, ale wiem na pewno
Od małego byłeś gwiazdą, pokaż im to", let's go (hahaha)
WWA, czy znasz znaczenie hasła? (WWA)
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (WWA, WWA)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja (yeah)
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport? (Yeah, yeah, yeah)
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Mmm, mmm
Mmm
Choć zakaz gry w piłkę wisi na budynkach
Visca Barça, jestem this guy
Udało mi się wyrwać, chociaż chcieli mnie wyrwać, oh
Jak się skończy rum, to niech szampany nam przyniosą
Muszę uciszyć ból, najlepiej zabija alkohol
Wylewam za tych, co nie mogą
Woo, woah
Woo, woah
Woo, woah
WWA, czy znasz znaczenie hasła?
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (yeah)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah, yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Najpierw mnie przytula, potem mi petardę rzuca
Tu, gdzie awangardy w sztuce tworzę
Zawsze chciałem swoje studio i otwieram je dziś w mojej hash komorze (yeah)
Nie będzie mieszkania już tutaj, bo tylko to pomoże (nie)
W nutach mam zapisane całe moje życie
No a nawet ich, kurwa, nie umiem czytać (haha), yeah
Ósmy diament za singla już, czaicie?
Wszystkie w innym stylu, no i prawie wszystkie na type beatach
Nie wiem, co chcę dzisiaj – może shisha bar?
Może wydzierżawię Cafe PRL od miasta?
Yeah, co drugi z nas dorastał tam
Wnieś własny alkohol, ale schowaj w backpack
WWA (yeah), czy znasz znaczenie hasła?
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (woah)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja (yeah)
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah, yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Na czterech strunach, suko, też bym zrobił to
A oni pytają, czy bym zrobił to bez autotune′a
Polska niegotowa, wypierdalam stąd (ah)
Ale kiedy wrócę, jestem pewien, że już każdy skuma
Czułem się jak Truman w moim własnym show
Matrix mnie zatruwał, potem na detoks wziął
Dookoła wóda i szary beton blok
Robię around the world (robię around the world)
Choć zakaz gry w piłkę wisi na budynkach (wisi tu)
Visca Barça, jestem this guy (yeah)
Udało mi się wyrwać, chociaż chcieli mnie wyrwać
Oh, w końcu musiałem wygrać, w końcu musiałem wygrać
Bo archanioł był tu ze mną, oh (ooh)
Nawet kiedy było ciemno, no i wszystko jedno (yeah)
Cierpiałem na bezsenność, chciałem wszystko jebnąć
Rozmawiałem mało z mamą, kwiaty szybko więdną
Mówiła: "Z tobą cztery światy są, ale wiem na pewno
Od małego byłeś gwiazdą, pokaż im to", let's go (hahaha)
WWA, czy znasz znaczenie hasła? (WWA)
Od najmłodszych lat w połowie Rockstar, w połowie Rasta (WWA, WWA)
Chcę cały świat, ja i nigdy nie dorastać
Więc muszę wyprowadzić się stąd, to moja misja (yeah)
To moja pasja, to moja fazka, niedaleko Wisła (yeah)
Po co tu mieszkać mam? I tak śpię sam na walizkach
Po co tu mieszkać, skoro policja ściga za gwizdka tych, co są bez S-LAB?
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport?
Nie wiem, co wybrać dziś – czy to zło, czy mniejsze zło?
A może większe zło? Chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Nie wiem, co wybrać dziś – GTO czy Tesla Sport? (Yeah, yeah, yeah)
Nie wiem, co wybrać dziś – chuj w to, zresztą wiesz, jak jest
Mmm, mmm
Mmm
Choć zakaz gry w piłkę wisi na budynkach
Visca Barça, jestem this guy
Udało mi się wyrwać, chociaż chcieli mnie wyrwać, oh
Writer(s): Mikołaj Vargas Lyrics powered by www.musixmatch.com

