na drogę Songtext
von Lor
na drogę Songtext
Stoję nieruchomo, gdy pakujesz się na drogę
Chyba weźmiesz mnie ze sobą, ale nigdy nie wiadomo
Nie mam nic na własność, tylko jasnych włosów pasmo
Kiedy idę, one tańczą, zawsze niedaleko za mną
Wyruszymy sami, długo zanim słońce wstanie
Proponuję, że spotkamy się w pobliżu tamtej bramy
Wyruszymy razem, nie wiem, gdzie, to się okaże
Coś, co sobie wyobrażę, będzie naszym drogowskazem
Jeśli chcesz, ja pójdę za Tobą
Będę Twoim okiem, nosem, ręką i nogą
Jeśli chcesz, ja pójdę tuż obok
Będę Twoim uchem, głosem i Twoją głową
Tam, gdzie nie chcesz, pójdę za Tobą
Będę Twoim okiem, nosem, ręką i nogą
Tam, gdzie nie chcesz, pójdę tuż obok
Będę Twoim okiem, nosem i Twoją nogą
Albo tu zostanę, może nie stać mnie na zmianę
Może wszystko, co się stanie, jest personalizowane
W któryś poniedziałek, gdy obudzę się nad ranem
Pożałuję, że się bałem i Cię wtedy nie zabrałem
Chyba weźmiesz mnie ze sobą, ale nigdy nie wiadomo
Nie mam nic na własność, tylko jasnych włosów pasmo
Kiedy idę, one tańczą, zawsze niedaleko za mną
Wyruszymy sami, długo zanim słońce wstanie
Proponuję, że spotkamy się w pobliżu tamtej bramy
Wyruszymy razem, nie wiem, gdzie, to się okaże
Coś, co sobie wyobrażę, będzie naszym drogowskazem
Jeśli chcesz, ja pójdę za Tobą
Będę Twoim okiem, nosem, ręką i nogą
Jeśli chcesz, ja pójdę tuż obok
Będę Twoim uchem, głosem i Twoją głową
Tam, gdzie nie chcesz, pójdę za Tobą
Będę Twoim okiem, nosem, ręką i nogą
Tam, gdzie nie chcesz, pójdę tuż obok
Będę Twoim okiem, nosem i Twoją nogą
Albo tu zostanę, może nie stać mnie na zmianę
Może wszystko, co się stanie, jest personalizowane
W któryś poniedziałek, gdy obudzę się nad ranem
Pożałuję, że się bałem i Cię wtedy nie zabrałem
Writer(s): Skiba Julia, Sumera Paulina Lyrics powered by www.musixmatch.com
