Pogranicze Songtext
von Kły
Pogranicze Songtext
na pograniczu bluzgu i modlitwy znajdziesz mnie tam pokraki słów,
pełzają modły u nieba bram ja błagam,
klnę na krzyki me odzewu ciągle brak ja stoję i stał będę wiecznie
tam lecz wiary brak nadziei brak i woli brak w schronieniu tym
przekleństwem mym jestem ja sam w schronieniu tym przekleństwem
jestem ja pustynia życia tam w oddali kości marzeń bielą się
spełnienie jest jak woda całym sobą ciągle łaknę
jej gdy patrzę w dal nie widzę celu dokąd zmierzać mam?
pustkowie uczuć, nie ma ciebie jestem taki sam jeśli bezlitości
liczysz się wyzuję kiedy nerwojadu wbiję znak kiedy jadem znów
rozpalę ogień kiedy jad roznieci twoją jaźń wiem,
że kiedyś się zlitujesz i dasz mi ujrzeć dany znak wtedy znów
zapłonie ogień a w tym ogniu spłonę ja wiary znów zapłonie ogień a
w twym ogniu spłonę ja wiara ogień płomień ja wiara-ogień płomień-ja
pełzają modły u nieba bram ja błagam,
klnę na krzyki me odzewu ciągle brak ja stoję i stał będę wiecznie
tam lecz wiary brak nadziei brak i woli brak w schronieniu tym
przekleństwem mym jestem ja sam w schronieniu tym przekleństwem
jestem ja pustynia życia tam w oddali kości marzeń bielą się
spełnienie jest jak woda całym sobą ciągle łaknę
pustkowie uczuć, nie ma ciebie jestem taki sam jeśli bezlitości
liczysz się wyzuję kiedy nerwojadu wbiję znak kiedy jadem znów
rozpalę ogień kiedy jad roznieci twoją jaźń wiem,
że kiedyś się zlitujesz i dasz mi ujrzeć dany znak wtedy znów
zapłonie ogień a w tym ogniu spłonę ja wiary znów zapłonie ogień a
w twym ogniu spłonę ja wiara ogień płomień ja wiara-ogień płomień-ja
Lyrics powered by www.musixmatch.com

