Oddzwoń Songtext
von Kuban
Oddzwoń Songtext
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Nie chciałem dziś umierać, ale myślę, że to mój dzień
Jak poznałem już daty, chciałbym jedynie wybrać gdzie - u niej
Już spaliłem każdy most - u niej
Mam u Ciebie własny kąt - u niej
W milionera z kundla w rok - u niej
A na smyczy jestem wciąż
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marnе
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż dеpczesz mi wyobraźnię
Nie chciałam dziś odbierać, sam za sobą się teraz mierz
Gdy pozwolę Ci wybierać, wiem, że znowu wybierzesz źle
Budowałeś dla nas dom (u mnie)
Teraz ponosimy koszt (wspólnie)
Mieliśmy wykupiony lot
Spakowana jestem, wciąż
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Oddzwoń, na marne
Dobrze, znasz mój adres
Oddzwoń, nie zasnę
Duszę się tym miastem
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Nie chciałem dziś umierać, ale myślę, że to mój dzień
Jak poznałem już daty, chciałbym jedynie wybrać gdzie - u niej
Już spaliłem każdy most - u niej
Mam u Ciebie własny kąt - u niej
W milionera z kundla w rok - u niej
A na smyczy jestem wciąż
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marnе
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż dеpczesz mi wyobraźnię
Nie chciałam dziś odbierać, sam za sobą się teraz mierz
Gdy pozwolę Ci wybierać, wiem, że znowu wybierzesz źle
Budowałeś dla nas dom (u mnie)
Teraz ponosimy koszt (wspólnie)
Mieliśmy wykupiony lot
Spakowana jestem, wciąż
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Oddzwoń, na marne
Dobrze, znasz mój adres
Oddzwoń, nie zasnę
Duszę się tym miastem
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Napisałem oddzwoń, na marne
Odwiedzę dzisiaj twój adres
Chodzę jakbym wziął coś, nie zasnę
Wciąż depczesz mi wyobraźnię
Writer(s): Filip Pachólczyk, Natalia Szroeder, Jakub Kielbinski Lyrics powered by www.musixmatch.com
