Grawitango Songtext
von Kuba Knap
Grawitango Songtext
Trzeba znać zasady gry jeszcze zanim się zagra
Żeby nie było, że wlazł potem się spalił i zmarniał
Świat mi rzuca wyzwanie, a ja nie mam wymówek
Bo na chuj, potrzebuję tylko trochę czasu
Nie ma dróg na skróty, rzadko kiedy coś na próbę
Jedna misja mnie przygotowuje do drugiej
Na pozór różne, ale pełne analogii
Trajektoria ruchów jest odwrotna niż tam meli na chodnik
I może jestem szajbus, a może jestem głupek
Bo chcę zasadzić sad, a nie komuś kopa w dupę
Syrenkę mam na barku tak w ramach wizytówek
Nie od wczoraj nie mam złudzeń, że życiówa mija w trudzie
Gwiazdy się poukładały jak w czterdziestym pierwszym
W międzyczasie mi się codzienności ciężar zwiększył
Jak do szczęścia gdzieś w tym zamieszaniu pędzić albo brnąć
Podobno ono jest gdzieś pomiędzy
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango, która to tura już
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango
Byliśmy demoludem, dziś jesteśmy landem
Pomiędzy Frankfurter Schule a Hunem nic nie jest łatwe
Ale to młócka właśnie napełnia wory ziarnem
Kto tego nie wie plony zbierze marne
Prognozy są fatalne, słuchasz prognoz
Łatwo jest o palpitacje jak się wkręcisz ciut za mocno
Ruchy od ciepła zwalniają im z lenistwa dupy rosną
A jak w czoło się pukają to ja słyszę głuchy łoskot
Spijaj se śmietankę, w której się kurwy kąpią
Nie waż się pretensji mieć jak łykniesz brudny kondom
Wiele gwiazdek tak właśnie dziś życie wygrywa
Dlatego wolę wodę, bo jest czysta i jest żywa
Wolność jest trudna, no a dobro jest ciche
Kto ma siłę ten się nie pcha swoją mordą w afisze
Skąd on tu przyszedł, skąd ona się wzięła
Broń Boże nie oddzielaj nigdy twórcy od dzieła
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango, która to tura już
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango
Żeby nie było, że wlazł potem się spalił i zmarniał
Świat mi rzuca wyzwanie, a ja nie mam wymówek
Bo na chuj, potrzebuję tylko trochę czasu
Nie ma dróg na skróty, rzadko kiedy coś na próbę
Jedna misja mnie przygotowuje do drugiej
Na pozór różne, ale pełne analogii
Trajektoria ruchów jest odwrotna niż tam meli na chodnik
I może jestem szajbus, a może jestem głupek
Bo chcę zasadzić sad, a nie komuś kopa w dupę
Syrenkę mam na barku tak w ramach wizytówek
Nie od wczoraj nie mam złudzeń, że życiówa mija w trudzie
Gwiazdy się poukładały jak w czterdziestym pierwszym
W międzyczasie mi się codzienności ciężar zwiększył
Jak do szczęścia gdzieś w tym zamieszaniu pędzić albo brnąć
Podobno ono jest gdzieś pomiędzy
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango, która to tura już
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango
Byliśmy demoludem, dziś jesteśmy landem
Pomiędzy Frankfurter Schule a Hunem nic nie jest łatwe
Ale to młócka właśnie napełnia wory ziarnem
Kto tego nie wie plony zbierze marne
Prognozy są fatalne, słuchasz prognoz
Łatwo jest o palpitacje jak się wkręcisz ciut za mocno
Ruchy od ciepła zwalniają im z lenistwa dupy rosną
A jak w czoło się pukają to ja słyszę głuchy łoskot
Spijaj se śmietankę, w której się kurwy kąpią
Nie waż się pretensji mieć jak łykniesz brudny kondom
Wiele gwiazdek tak właśnie dziś życie wygrywa
Dlatego wolę wodę, bo jest czysta i jest żywa
Wolność jest trudna, no a dobro jest ciche
Kto ma siłę ten się nie pcha swoją mordą w afisze
Skąd on tu przyszedł, skąd ona się wzięła
Broń Boże nie oddzielaj nigdy twórcy od dzieła
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango, która to tura już
Przed państwem mój umysł z serduchem w parze
Tańczą taniec pojebaniec, salto mortale
W finale tak się szarpią góra-dół
Grawitango
Lyrics powered by www.musixmatch.com

