0-27 Songtext
von Horda
0-27 Songtext
Wschód słońca wybudza czarne kwiaty
Płaczące gorzką rosą
Kłamstwo wschodu słońca
Dzień wstając bije jaskrawo
Źródłem wszystkich burz
Powraca droga ciernista
Ma zmora i cierpienie
Ducha pięknego poranka
Czarna dziura wyobraźni
Tu czas jest artystą
Jest nadzieją
Którą kocha wieczność
Jestem zwierzęciem i Bogiem
Mój świat jest większy
Drzewa czerwone pod moim ciężarem
Nie podniosą się już
O sroga sroga duszo mych krain
Lwie grzmocie w środku nocy
Budzących białą łuną
Bezlitościwą bezkrwistą
Zmorą cierpienia
O sroga sroga duszo mych krain
Lwie grzmocie w środku nocy
Budzący białą łuną bezlitościwą
W ślepej mogile krew i trwoga
Leżę na ziemi swych marzeń
Na dole harmonia kończy się
Gdzie jedną myśl wypełnia ogrom
Płaczące gorzką rosą
Kłamstwo wschodu słońca
Dzień wstając bije jaskrawo
Źródłem wszystkich burz
Powraca droga ciernista
Ma zmora i cierpienie
Ducha pięknego poranka
Czarna dziura wyobraźni
Tu czas jest artystą
Jest nadzieją
Którą kocha wieczność
Jestem zwierzęciem i Bogiem
Mój świat jest większy
Drzewa czerwone pod moim ciężarem
Nie podniosą się już
O sroga sroga duszo mych krain
Lwie grzmocie w środku nocy
Budzących białą łuną
Bezlitościwą bezkrwistą
Zmorą cierpienia
O sroga sroga duszo mych krain
Lwie grzmocie w środku nocy
Budzący białą łuną bezlitościwą
W ślepej mogile krew i trwoga
Leżę na ziemi swych marzeń
Na dole harmonia kończy się
Gdzie jedną myśl wypełnia ogrom
Writer(s): Krystian Taraszka Lyrics powered by www.musixmatch.com

