Mur Songtext
von Gibbs
Mur Songtext
Podzielony sam zbieram siebie w częściach
Bo nie widziano jak upadałem w miejscach
Do których echo braw nigdy nie dociera
Najwięcej nauczył smak po mych błędach
Taki młody ja z odrobiną szczęścia
Ominął brak woli walki abym przestał
Do celu gnać póki w płucach tlenu reszta
Stąd za dobrze znam cenę czystego powietrza
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Powiedz ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Mam dość wielu zbędnych reguł, hej
Jak coś proszę nic już nie mów nie
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz cóż
Jak mam przeżyć by nikt nie ucierpiał już
To co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam błądząc w tylu miejscach
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam odkrywam potencjał
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jestem mocny, szukam siebie przez cały czas
Potrzebuję odrobinę miejsca
Gdzie antidotum na cały urojony wrzask
A jego echo nie daje ode spać
To co mam z głowy nosi od rana cały kark
I przez to co dnia patrzę znów do wnętrza
Czy nadal w środku na nowe blizny miejsca brak
Bo czuję, że moja dusza waga ciężka
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Jaką cenę nosi spokój
Jak mogę odkupić odrobinę ciszy w środku gdzieś
No powiedz
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Samemu sobie ledwo dotrzymuję kroku
Od kiedy przestałem żyć od piątku do piątku więc
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz cóż
Jak mam przeżyć by nikt nie ucierpiał już
To co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam błądząc w tylu miejscach
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam odkrywam potencjał
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Powiedz ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Bo nie widziano jak upadałem w miejscach
Do których echo braw nigdy nie dociera
Najwięcej nauczył smak po mych błędach
Taki młody ja z odrobiną szczęścia
Ominął brak woli walki abym przestał
Do celu gnać póki w płucach tlenu reszta
Stąd za dobrze znam cenę czystego powietrza
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Powiedz ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Mam dość wielu zbędnych reguł, hej
Jak coś proszę nic już nie mów nie
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz cóż
Jak mam przeżyć by nikt nie ucierpiał już
To co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam błądząc w tylu miejscach
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam odkrywam potencjał
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jestem mocny, szukam siebie przez cały czas
Potrzebuję odrobinę miejsca
Gdzie antidotum na cały urojony wrzask
A jego echo nie daje ode spać
To co mam z głowy nosi od rana cały kark
I przez to co dnia patrzę znów do wnętrza
Czy nadal w środku na nowe blizny miejsca brak
Bo czuję, że moja dusza waga ciężka
Już jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Jaką cenę nosi spokój
Jak mogę odkupić odrobinę ciszy w środku gdzieś
No powiedz
Bo między nami zawsze będzie wielki mur
Samemu sobie ledwo dotrzymuję kroku
Od kiedy przestałem żyć od piątku do piątku więc
Nic nie wiesz i nic nie rozumiesz cóż
Jak mam przeżyć by nikt nie ucierpiał już
To co wtedy stworzyło we mnie taki ból
Mam pragnienie by ogrzewał mnie tylko lód
Jak coś zmienię odezwie się na pewno duch
To me brzemię, a noszę teraz tylko puch
Jestem cieniem, czekam tylko na nowy wschód
Może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam błądząc w tylu miejscach
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, może wtedy w nim znajdę skarb
Całkiem sam odkrywam potencjał
W drodze do swojego szczęścia
Mam dość, czuję, że nie mogę przestać
Jak mogę płacić za to, że jesteśmy tu
Powiedz ile mam grać, żeby pokazać melodie ze snu
Writer(s): Jonatan Chmielewski Lyrics powered by www.musixmatch.com

