Pełnia Songtext
von Fukaj
Pełnia Songtext
Łódka się od fal, głowa się od zmian lekko kołysze
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Bardzo lubisz spokój, męczy mnie, gdy
Wokół ciebie widzę smutek albo gniew
Wtedy w twoim oku widzę tylko mrok
Już nie wiem, kogo bardziej boli, ciebie czy mnie
Dlatego jeździmy nad wodę
Ty prowadzisz, a ja bacznie się przyglądam tobie
Uczysz mnie całe życie, całe życie wciąż nie mogę
Wciąż nie umiem pływać, proszę, zostań jeszcze trochę (jeszcze trochę)
Lat
Lat
Łódka się od fal, głowa się od zmian lekko kołysze
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Ale ja nie umiem pływać
Chciałbym tylko patrzeć, jak to robisz
Umiem tylko pisać, boję mówić o tym
Co spotkało nas wtedy tamtej nocy
Drogi tato, byłeś moim idolem, no i też wzorem na przyszłość
Chciałem być jak ty, no ale chyba mi nie wyszło
Wszystko wiesz najlepiej, bo przeżyłeś w życiu wszystko
Nawet śmierć kliniczną
Łódka się od fal, głowa się od zmian lekko kołysze
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Kiedy będę musiał złapać za ster
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Bardzo lubisz spokój, męczy mnie, gdy
Wokół ciebie widzę smutek albo gniew
Wtedy w twoim oku widzę tylko mrok
Już nie wiem, kogo bardziej boli, ciebie czy mnie
Dlatego jeździmy nad wodę
Ty prowadzisz, a ja bacznie się przyglądam tobie
Uczysz mnie całe życie, całe życie wciąż nie mogę
Wciąż nie umiem pływać, proszę, zostań jeszcze trochę (jeszcze trochę)
Lat
Lat
Łódka się od fal, głowa się od zmian lekko kołysze
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Ale ja nie umiem pływać
Chciałbym tylko patrzeć, jak to robisz
Umiem tylko pisać, boję mówić o tym
Co spotkało nas wtedy tamtej nocy
Drogi tato, byłeś moim idolem, no i też wzorem na przyszłość
Chciałem być jak ty, no ale chyba mi nie wyszło
Wszystko wiesz najlepiej, bo przeżyłeś w życiu wszystko
Nawet śmierć kliniczną
Łódka się od fal, głowa się od zmian lekko kołysze
Tyle dzisiaj gwiazd, wszystkich nie zliczę
Każda, która spadnie, sobie życzę
Żeby trwało to przez tysiąc lat
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Wiem, że kiedyś przyjdzie czas
Kiedy będę musiał złapać za ster
Writer(s): Bartosz Biernacki, Maciej Kowalczyk, Sebastian Krzemiński Lyrics powered by www.musixmatch.com

