Echo Songtext
von Fokus
Echo Songtext
Aha
Mam w głowie rymy, mam w głowie synonimy
Obadamy i zczaimy, skumamy, rozkminimy
Walczę z padaką jak to w Kato – coś za coś
Narrator: "Deka, Guga, Mega, Cogi, Inkubator"
Oto F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S
F do O do K do U do S
Oto F do O do K do U do S trzęsie tą budą w sensie
Rzucam zaklęcie, wrzucam napięcie ludziom
Oto F do O do K do U do S
Oto tekst o tym, co w nim takiego cudownego jest
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do S
F do O do K do U do S
Jeśli masz w sobie seks, to to tańcz
Jeśli znasz ten tekst, to go dokańcz
A jeśli masz serce do tańca
To to tańcz, to tańcz, to tańcz, to to tańcz, tańcz
Co to tańcz, to tańcz – to to to tańcz, to tańcz
To to to tańcz, to tańcz, to tańcz – to to tańcz, tańcz
To to to to tańcz – to to to tańcz, to tańcz, tańcz
To to tańcz, tańcz
Happy sunshine, tak jak pomarańcza
Włączam, jedziecie, kiedy dokańcza punchline
Rymów Einstein, spadam na was jak szarańcza
F do K do S wkracza i wykańcza
Cisza przed burzą, chwile się dłużą
Z gór schodzi dużo chmur ku podnóżom
Oto cisza przed burzą, chwile się dłużą
Z gór schodzi dużo chmur ku podnóżom
Ptaki milczą, drogi suche jak wiór się kurzą
Ptaki milczą, a drogi się kurzą
Oto plan, jak stąd do Kioto – o co loto
Standardowo to chodzę piechotą
Sztandarowo rymy moją flotą
Teneryfy, auto-moto, złoto
Szpan, taryfy – to nie o to loto
Być prawdziwym, chodzi tylko o to
Żyć naprawdę, nie na niby
Mieć perspektywy, nie być fałszywym jak botoks
Wchodzę, pękają szyby – pękają szyby
Pękają szyby – pękają szyby
Szyby – pęk – szyby – pęk
Wchodzę, pękają szyby
Głośniki Toshiby
Biała Honda, Pokahontaz i wszywy
Jak La Onda więzy krwi, pomiędzy nimi my
Wykminimy, gdzie są pokrzywy
Reprezentant
Reprezentant
Reprezentant w stu procentach
Zapamiętaj tego delikwenta
Puenta – tonę w rymów odmętach
Płynów procentach, nie wymiękam
Cicho, bo echo – cicho, bo echo
Cicho, bo echo – jadę z tobą i z tą zawiechą
Cicho, bo echo – cicho, bo echo
Cicho, bo echo – jadę z tobą i z tą zawiechą
Cicho, bo echo – cicho echo, echo, bo echo
Jadę z tobą – bo echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – echo
Cicho, bo echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – cicho echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – cicho, bo echo
Mam w głowie rymy, mam w głowie synonimy
Obadamy i zczaimy, skumamy, rozkminimy
Walczę z padaką jak to w Kato – coś za coś
Narrator: "Deka, Guga, Mega, Cogi, Inkubator"
Oto F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S
F do O do K do U do S
Oto F do O do K do U do S trzęsie tą budą w sensie
Rzucam zaklęcie, wrzucam napięcie ludziom
Oto F do O do K do U do S
Oto tekst o tym, co w nim takiego cudownego jest
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do
F do O do K do U do S, F do O do K do U do S
F do O do K do U do S
Jeśli masz w sobie seks, to to tańcz
Jeśli znasz ten tekst, to go dokańcz
A jeśli masz serce do tańca
To to tańcz, to tańcz, to tańcz, to to tańcz, tańcz
Co to tańcz, to tańcz – to to to tańcz, to tańcz
To to to tańcz, to tańcz, to tańcz – to to tańcz, tańcz
To to to to tańcz – to to to tańcz, to tańcz, tańcz
To to tańcz, tańcz
Happy sunshine, tak jak pomarańcza
Włączam, jedziecie, kiedy dokańcza punchline
Rymów Einstein, spadam na was jak szarańcza
F do K do S wkracza i wykańcza
Cisza przed burzą, chwile się dłużą
Z gór schodzi dużo chmur ku podnóżom
Oto cisza przed burzą, chwile się dłużą
Z gór schodzi dużo chmur ku podnóżom
Ptaki milczą, drogi suche jak wiór się kurzą
Ptaki milczą, a drogi się kurzą
Oto plan, jak stąd do Kioto – o co loto
Standardowo to chodzę piechotą
Sztandarowo rymy moją flotą
Teneryfy, auto-moto, złoto
Szpan, taryfy – to nie o to loto
Być prawdziwym, chodzi tylko o to
Żyć naprawdę, nie na niby
Mieć perspektywy, nie być fałszywym jak botoks
Wchodzę, pękają szyby – pękają szyby
Pękają szyby – pękają szyby
Szyby – pęk – szyby – pęk
Wchodzę, pękają szyby
Głośniki Toshiby
Biała Honda, Pokahontaz i wszywy
Jak La Onda więzy krwi, pomiędzy nimi my
Wykminimy, gdzie są pokrzywy
Reprezentant
Reprezentant
Reprezentant w stu procentach
Zapamiętaj tego delikwenta
Puenta – tonę w rymów odmętach
Płynów procentach, nie wymiękam
Cicho, bo echo – cicho, bo echo
Cicho, bo echo – jadę z tobą i z tą zawiechą
Cicho, bo echo – cicho, bo echo
Cicho, bo echo – jadę z tobą i z tą zawiechą
Cicho, bo echo – cicho echo, echo, bo echo
Jadę z tobą – bo echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – echo
Cicho, bo echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – cicho echo
Cicho, bo echo – cicho, bo echo – cicho, bo echo
Writer(s): Wojciech Fokus Alszer Lyrics powered by www.musixmatch.com

