Dziecko Songtext
von Edyta Bartosiewicz
Dziecko Songtext
Tuż przed południem spotkałam go w parku
Zgarbiony z zimna drżał
Resztkami chleba karmił łabędzie
I zdawał się mówić mi tak
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Dziecko
Patrzyłam na niego, jak rozciera swe ręce
I szybciej tętniła mi skroń
Przyszło mi na myśl, że przecież nic nie wiem
O ludziach takich jak on
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Wczoraj widziałam, jak tłum gapiów gęstniał
Pomóc nie mógł już nikt
Spokojne miał rysy, gdy przy nim uklękłam
Płakałam, tak bliski mi był
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Teraz płynie niezwykłym zaprzęgiem
Do nieba wiezie go
Sześć par łabędzi
Ostatni mu oddaje hołd
Zgarbiony z zimna drżał
Resztkami chleba karmił łabędzie
I zdawał się mówić mi tak
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Dziecko
Patrzyłam na niego, jak rozciera swe ręce
I szybciej tętniła mi skroń
Przyszło mi na myśl, że przecież nic nie wiem
O ludziach takich jak on
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Wczoraj widziałam, jak tłum gapiów gęstniał
Pomóc nie mógł już nikt
Spokojne miał rysy, gdy przy nim uklękłam
Płakałam, tak bliski mi był
Oh, dziecko
Gdybyś przeżyła tyle, co ja
Teraz płynie niezwykłym zaprzęgiem
Do nieba wiezie go
Sześć par łabędzi
Ostatni mu oddaje hołd
Writer(s): Edyta Bartosiewicz Lyrics powered by www.musixmatch.com

