Miłość Songtext
von Dr Misio
Miłość Songtext
Poznali się przypadkiem właściwie od czapy
Poznali się z nudów z rutyny głupoty
Z pustki tego miasta z braku papierosów
Tak jak zawsze poznają się ludzie nie wiadomo po co
A potem to, co miało być tylko na chwilę
Na noc na weekend na picie na kaca
Zmieniło się jakoś niechcący w życie
Najgorzej gdy wszystko zamienia się w życie
I nawet kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I nawet kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I śmierci się wcale nie bali
Kiedy już się rozstali nie wiadomo
Dlaczego z rutyny i z nudów z picia i z kaca
Przestali się śnic sobie, bo nie spali już razem
I nagle przestraszyli się śmierci
Lecz przecież kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
Lecz przecież kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I śmierci się wcale nie bali
I śmierci się wcale nie bali
I śmierci się wcale nie bali
Poznali się z nudów z rutyny głupoty
Z pustki tego miasta z braku papierosów
Tak jak zawsze poznają się ludzie nie wiadomo po co
A potem to, co miało być tylko na chwilę
Na noc na weekend na picie na kaca
Zmieniło się jakoś niechcący w życie
Najgorzej gdy wszystko zamienia się w życie
I nawet kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I nawet kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I śmierci się wcale nie bali
Kiedy już się rozstali nie wiadomo
Dlaczego z rutyny i z nudów z picia i z kaca
Przestali się śnic sobie, bo nie spali już razem
I nagle przestraszyli się śmierci
Lecz przecież kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
Lecz przecież kiedy ze sobą spali
To się sobie nawzajem śnili
I kiedy nawet na siebie patrzyli
To wtedy także do siebie tęsknili
I śmierci się wcale nie bali
I śmierci się wcale nie bali
I śmierci się wcale nie bali
Writer(s): Arkadiusz Jakubik, Pawel Derentowicz, Krzysztof Varga, Mariusz Jan Matysek, Jan Proscinski, Radoslaw Kupis Lyrics powered by www.musixmatch.com

