Oda do Olsztyna Songtext
von Defusion
Oda do Olsztyna Songtext
Wszystkie tego świata chamy
Ladacznice i prostaki
Trzymają się wysokiej bramy i barczewskiej karnej paki
Na Roosevelta jebie gównem
Na Warszawskiej śpią tirówki
Kundla tutaj zowią pudlem a na chodnikach leżą lufki
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Małolaty za warmińską
Zabawiają się w mafiozów
Palą skręty lub ognisko nasłuchując suczych wozów
A gdy wkroczysz na Zatorze
Twardo trzymaj swe kieszenie
Choć i tak o każdej porze czeka Cię tu rozkurwienie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Wracasz więc na główny dworzec
Pragniesz uciec już z tej dziury
Lecz niestety o tej porze spotkasz tam jedynie szczury
Siadasz więc na starej ławce
Czekając na PKP
Skroili Cię azylowce z jebanego OHP
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Więc przyjedźcie się rozgośćcie
Zerzygajcie się na moście
Bo tu Łyna gównem płynie
Z tego także Olsztyn słynie
Ladacznice i prostaki
Trzymają się wysokiej bramy i barczewskiej karnej paki
Na Roosevelta jebie gównem
Na Warszawskiej śpią tirówki
Kundla tutaj zowią pudlem a na chodnikach leżą lufki
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Małolaty za warmińską
Zabawiają się w mafiozów
Palą skręty lub ognisko nasłuchując suczych wozów
A gdy wkroczysz na Zatorze
Twardo trzymaj swe kieszenie
Choć i tak o każdej porze czeka Cię tu rozkurwienie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Wracasz więc na główny dworzec
Pragniesz uciec już z tej dziury
Lecz niestety o tej porze spotkasz tam jedynie szczury
Siadasz więc na starej ławce
Czekając na PKP
Skroili Cię azylowce z jebanego OHP
Ludzie wyście nie widzieli
Miasta grzechu i meneli
Mowa tutaj o Olsztynie
Olsztyn z tego właśnie słynie
Więc przyjedźcie się rozgośćcie
Zerzygajcie się na moście
Bo tu Łyna gównem płynie
Z tego także Olsztyn słynie
Writer(s): Igor Kieczmerski, Jakub Rakowski, Rafał Komoszewski, Wiktor Tkacz Lyrics powered by www.musixmatch.com

