Chłopcy Songtext
von Chryja
Chłopcy Songtext
Marsz marsz, maszerują słupy
Pod ich butami trzeszczą kręgosłupy
Daj łapę, spocznij, na kolanach waruj
Rękę swego kochanego pana całuj
Dostałeś mundur i broń - Boże chroń
Ja i moja skroń nie czujemy się bezpiecznie
Może dziwne to, to jakiś błąd
Więcej syren, to mniej spokojnie w mieście?
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Marsz marsz, maszerują trupy
Martwi w środku, giętkie ich kręgosłupy
Jeden gruby plik, by sprzedać ideały
I granatnikiem komendę rozpierdolić dla zabawy
Pod domem starego dziada stoisz
Mama dumna, że potrafisz ludzi gnoić?
Tata zachwycony, synek mundurowy
Brakuje ci makijażu, klaunie cyrkowy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Chwilę temu byłeś
Dobrym dzieciakiem
Z prawem na bakier
Na praskich blokach
Teraz medal dostajesz
Za bicie niewinnych
Taki dobry chłopak
Za parę monet sprzedałeś
Swoje dobre imię i swój honor
Z innymi, tobie podobnymi
Siejecie zamęt, pożogę i horror
Hej suko, czemu bijesz słabszych?
Czyżby w szkole cię bili i sobie odbijasz?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Kolejna cię rzuciła, nie twoja liga?
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
Życie masz nudnawe, musisz przyznać?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Karma nas wszystkich będzie rozliczać!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Pod ich butami trzeszczą kręgosłupy
Daj łapę, spocznij, na kolanach waruj
Rękę swego kochanego pana całuj
Dostałeś mundur i broń - Boże chroń
Ja i moja skroń nie czujemy się bezpiecznie
Może dziwne to, to jakiś błąd
Więcej syren, to mniej spokojnie w mieście?
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Marsz marsz, maszerują trupy
Martwi w środku, giętkie ich kręgosłupy
Jeden gruby plik, by sprzedać ideały
I granatnikiem komendę rozpierdolić dla zabawy
Pod domem starego dziada stoisz
Mama dumna, że potrafisz ludzi gnoić?
Tata zachwycony, synek mundurowy
Brakuje ci makijażu, klaunie cyrkowy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Chwilę temu byłeś
Dobrym dzieciakiem
Z prawem na bakier
Na praskich blokach
Teraz medal dostajesz
Za bicie niewinnych
Taki dobry chłopak
Za parę monet sprzedałeś
Swoje dobre imię i swój honor
Z innymi, tobie podobnymi
Siejecie zamęt, pożogę i horror
Hej suko, czemu bijesz słabszych?
Czyżby w szkole cię bili i sobie odbijasz?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Kolejna cię rzuciła, nie twoja liga?
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
Życie masz nudnawe, musisz przyznać?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Karma nas wszystkich będzie rozliczać!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Hej, suko, czemu bijesz słabszych?
Hej psie, nie nadużywaj władzy!
Chcesz adrenaliny zastrzyk?
W środku wszyscy jesteśmy nadzy!
Writer(s): Piotr Krajewski, Patryk Dolega, Wojciech Murawski, Grzegorz Gołąbek, Piotr Korczak Lyrics powered by www.musixmatch.com
