Wariatka Songtext
von Borons
Wariatka Songtext
Przesilenie coraz bliżej, a ja boję się.
Noce zaraz dłuższe staną się, a krótsze dnie,
a ja nie zdążyłam i coś mnie omija.
Maluję z pamięci wysokie niebo i boję się pytać,
czy ktoś mnie znajdzie, gdy
zarygluję drzwi i czmychnę tylnym wyjściem?
Bo tak!
Bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Mija pierwszy tydzień lata,
a ja nadal śpię.
Miałam jechać na sam koniec świata,
ale znikła chęć,
bo jeszcze nie muszę.
Jeszcze nie teraz!
Coś złego mi się przyśniło nad ranem
i muszę poczekać,
czy zanim przyjdzie świt,
zdążę zrobić wszystko jeszcze raz,
od nowa?
Bo tak!
Bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Bo tak już mam,
bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Noce zaraz dłuższe staną się, a krótsze dnie,
a ja nie zdążyłam i coś mnie omija.
Maluję z pamięci wysokie niebo i boję się pytać,
czy ktoś mnie znajdzie, gdy
zarygluję drzwi i czmychnę tylnym wyjściem?
Bo tak!
Bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Mija pierwszy tydzień lata,
a ja nadal śpię.
Miałam jechać na sam koniec świata,
ale znikła chęć,
bo jeszcze nie muszę.
Jeszcze nie teraz!
Coś złego mi się przyśniło nad ranem
i muszę poczekać,
czy zanim przyjdzie świt,
zdążę zrobić wszystko jeszcze raz,
od nowa?
Bo tak!
Bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Bo tak już mam,
bo tak już mam!
Więc rzucam się w pościg i dogonię
różowe niebo,
nim wyprzedzi mnie nostalgia.
Więc wsiadam na rower i ostrożnie
puszczam kierownicę
i śmieję się w głos jak Wariatka.
Bo tak!
Bo tak już mam!
Writer(s): Joanna Boron, Michal Marzec Lyrics powered by www.musixmatch.com

