Menda Songtext
von Apteka
Menda Songtext
Ty wiesz co? Od dwóch tygodni coś mnie tutaj tak swędzi
Słuchaj, mnie też, no nie wiem, co się dzieje
Ty, a pokaż, ty, to taki mały niebieski punkcik, zobacz
Ale zobacz, więcej tych punktów i one łazi, ty, a co to takiego?
Co to może być? Wiesz, a swędzi, ja patrzę, to już brwi mam na moment
Men
Men
Men
Men
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Dobry wieczór panom
Poproszę o okazanie dokumentów z samochodu, już szukam, panie władzio
Proszę wyjść, nie, przepraszam, nie mam dokumentów, ależ ja szukam dokumentów
Proszę nie dyskutować, dokumenty, wie pan
Nie idę na alkomat, ni chuja
Do suki!
Gdzie pieczątka? Nie mam obowiązku pracy
Ciemne ulice
Strychy, piwnice
Wałęsa się i szwenda
Pierdolona menda
Dobry wieczór państwu, dokąd jedziemy, skąd wracamy?
A pan co tak stoi? Niestety, dokumentów nie ma, zgaś tego papierosa
Proszę pana, niech się pan tak na mnie nie patrzy (nie idę na alkomat)
Co to za odzywki? Nie daję krwi, nie mam zaświadczenia, proszę pokazać zaświadczenie
I nic do powiedzenia, tam, gdzie pojedziemy, uspokoimy cię
Tędy, owędy
Szwendają się mendy
Agresja ich rozpiera
Szukają frajera
Ty, patrz, jadą za nami
Skręcaj w prawo
Zgubiliśmy debili
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda
Słuchaj, mnie też, no nie wiem, co się dzieje
Ty, a pokaż, ty, to taki mały niebieski punkcik, zobacz
Ale zobacz, więcej tych punktów i one łazi, ty, a co to takiego?
Co to może być? Wiesz, a swędzi, ja patrzę, to już brwi mam na moment
Men
Men
Men
Men
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Dobry wieczór panom
Poproszę o okazanie dokumentów z samochodu, już szukam, panie władzio
Proszę wyjść, nie, przepraszam, nie mam dokumentów, ależ ja szukam dokumentów
Proszę nie dyskutować, dokumenty, wie pan
Nie idę na alkomat, ni chuja
Do suki!
Gdzie pieczątka? Nie mam obowiązku pracy
Ciemne ulice
Strychy, piwnice
Wałęsa się i szwenda
Pierdolona menda
Dobry wieczór państwu, dokąd jedziemy, skąd wracamy?
A pan co tak stoi? Niestety, dokumentów nie ma, zgaś tego papierosa
Proszę pana, niech się pan tak na mnie nie patrzy (nie idę na alkomat)
Co to za odzywki? Nie daję krwi, nie mam zaświadczenia, proszę pokazać zaświadczenie
I nic do powiedzenia, tam, gdzie pojedziemy, uspokoimy cię
Tędy, owędy
Szwendają się mendy
Agresja ich rozpiera
Szukają frajera
Ty, patrz, jadą za nami
Skręcaj w prawo
Zgubiliśmy debili
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda, menda
Menda
Writer(s): Jedrzej Stanislaw Kodymowski Lyrics powered by www.musixmatch.com

